Okładka solarpunk

Solarpunk – kiedy słońce na powrót stało się Bogiem

Antologia Solarpunk – czyli solarne opowiadania od Abyssos 🌞

Cześć, maniacy dobrej literatury! Wskakujcie na pokład, załóżcie okulary przeciwsłoneczne i posmarujcie się kremem z wysokim filtrem UV, bo dzisiaj na blogu robimy zwrot o 180 stopni. Odłóżmy na chwilę mroczne lochy, zakurzone krypty i deszczowe, neony rozświetlające ponury cyberpunk. Czas na odrobinę czystej, odnawialnej energii!

Jako że ostatnio mocno zaświeciło mi słońce w oczy (i to nie tylko za okna, ale i prosto w czytelnicze serce), muszę napisać Wam kilka słów o niezwykle ciekawej pozycji z naszego rodzimego podwórka. Przedstawiam Antologię Solarpunk wydaną przez Wydawnictwo Abyssos.

Dlaczego w ogóle wziąłem się za solarpunk? Szczerze powiem: dawno, ale to naprawdę dawno nie czytałem niczego z tego nurtu. Szperałem w pamięci i nic, pustka! Zazwyczaj na moim biurku ląduje ciężkie dark fantasy, mroczny cyberpunk, postapokalipsa pełna pyłu. Ale solarpunk? Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio miałem z nim styczność, i właśnie dlatego ten tytuł tak mocno mnie zaciekawił.

Gdy wokół wszyscy wieszczą zagładę świata, wizja przyszłości oparta na harmonii z naturą, zaawansowanej ekologicznej technologii i energii słonecznej brzmi jak powiew świeżego powietrza. Skoro wstęp mamy już za sobą, to nie zwalniamy tempa i jedziemy dalej!

Opowiadania Solarne – ale czy każde świetliste? 🌓

Jak to zazwyczaj bywa przy zbiorach opowiadań, niezmiernie ciężko jest odnieść się zbiorczo do każdego tekstu z osobna. Antologie mają swoją specyfiką: są w nich teksty wybitne, są nieco słabsze, a także takie, które po prostu jednemu czytelnikowi przypadną do gustu, a innego pozostawią obojętnym.

Jednak oceniając całą antologię od Wydawnictwa Abyssos jako jedno spójne dzieło, muszę przyznać, że jest naprawdę ciekawie. Co najważniejsze, nie miałem przy żadnym opowiadaniu uczucia znużenia ani ochoty, by odłożyć książkę na półkę. Żadna historia mnie od siebie nie odepchnęła. Dostajemy zestaw naprawdę interesujących opowieści, które po prostu dobrze i płynnie się czyta.

Każdy tekst w zbiorze jest inny na swój własny sposób. Autorzy w odmienny sposób podejmują temat przewodni. Część opowiadań od razu uderza w nas słoneczną technologią i zielonymi wieżowcami, podczas gdy w innych musiałem chwilę poszperać między wierszami, by odnaleźć ten solarpunkowy pierwiastek. I uważam to za ogromną zaletę! Dzięki takiemu zróżnicowaniu myślę, że każdy fan fantastyki znajdzie tu coś idealnego dla siebie.

Solarpunk


Autor: Antologia

Wydawnictwo: Abyssos

Stron: 315


Dlaczego warto przeczytać ?

  • utopijne klimaty
  • różne przegody
  • technologia i natura
Okładka książki "Psy Pana" Marcin Świątkowski

Nie zaszkodzi jedna więcej, prawda? Książkę możesz zamówić na

logo swiatksiazki.pl

Solarpunkowa space opera – czyli wybieramy najlepszego 🚀

Czas na moment prywaty i wyłonienie faworyta. Zawsze w antologiach szukam tego jednego tekstu, który zostanie ze mną na dłużej i sprawi, że powiem: „Wow, dla tego jednego opowiadania warto było kupić całą książkę!”.

W tym zbiorze moim bezapelacyjnym numerem jeden zostało opowiadanie „Biada Zwycięskim” autorstwa dobrze mi już znanego pisarza, Pawła R. Ofiarskiego. Jeśli śledzicie mojego bloga regularnie, to zapewne kojarzycie tego autora z gęstych intryg dworskich utrzymanych w genialnych klimatach średniowiecznych. A tutaj? Niespodzianka! Autor serwuje nam ciach, solarpunkową space operę! I to zrobioną na mega wysokim poziomie. Połączenie słonecznej estetyki z kosmicznym rozmachem i świetnie zarysowanymi bohaterami wyszło po prostu wyśmienicie.

Solarpunk miasto

Czas podsumowań 👑

Podsumujmy więc tę słoneczną i pełną energii przygodę. Jako całość, antologia jest pozycją niezwykle świeżą i ciekawą na polskim rynku wydawniczym. Jeśli miałbym nieco ponarzekać, to myślę, że sam potencjał solarpunka można by jeszcze mocniej wycisnąć, ten klimat daje wręcz nieograniczone możliwości kreacji świata. Choć nie ukrywam, że zabrakło mi takiego jednego mocniejszego akcentu, ale to tylko drobne czepianie się fana gatunku.

Ostatecznie uważam, że każdy znajdzie tu opowiadanko skrojone pod swój gust. Jeśli szukacie książki na chwilę wytchnienia od ponurych i mrocznych klimacików, ten tytuł zagwarantuje Wam naprawę fajną zabawę. To lekka lektura z bardzo przyjemną nutką promyka słonecznego. Polecam!


Do przeczytania (lub posłuchania)! 🎧📖
Twój blogowy przewodnik po krainach wyobraźni
Zapraszam również do obserwowanie mojego kanału na Instagramie


Polecam zapoznać się również z innymi recenzjami książek znajdujących się na blogu:
„Piekielnik” Andrzej Jakubiec – Patronat Papierowego Rycerza
„Książęcy Gambit” Paweł R. Ofiarski – Patronat Papierowego Rycerza
„Psy Pana” Marcin Świątkowski,
„I Przekroczył Granicę” Jarosław Kukiełka,
„Eldorado” Arkady Saulski


Logo Bookowo.pl

Twój świat książek. Polska platforma dla czytelników i twórców!

Odkrywaj, oceniaj, twórz. Bookowo łączy czytelników, autorów i profesjonalistów książki w jednym miejscu.

Dołącz do Bookowo.pl

ABYSSOS

Jako ambasador wydawnictwa, mam dla Ciebie specjalny prezent. Odkryj historie, które zostają w pamięci na dłużej, i skorzystaj ze zniżki -15%

KOD: „rycerz” – pamiętaj aby napisać z małej litery ⚔

Logo Białe Abyssos
Papierowy Rycerz
Papierowy Rycerz
Artykuły: 53

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *