inspektorium marek zychla okładka

Jak okładka w internecie wciągnęła mnie do piwnicy z wilkołakami – recenzja „Inspektorium” Marka Zychli

Chcecie trochę mrocznego klimatu. Zapraszam na Inspektorium Marek Zychla 🦇

Cześć, książkowe świry! Dziś wlatuje recenzja książki, na którą trafiłem w sposób, który zna chyba każdy z nas, po prostu scrollując internety, mignęła mi na jakiejś fantastycznej grupce okładka, taka mroczna i intrygująca, że mój wewnętrzny rycerz czytacz zakomenderował: „Bierz to parobku!”. Mowa o „Inspektorium” Marka Zychli wydanym przez Wydawnictwo Mięta. I powiem Wam, spodziewałem się horroru albo thrillera, a dostałem… no właśnie, co ja właściwie dostałem???

Zaczyna się od ciszy.

Wyobraźcie sobie taką scenę: otwieracie książkę i od razu wpadacie po uszy w jakiś dziwny, postapokaliptyczny albo dystopijny świat. Ciężko go od razu zdefiniować. Autor nie prowadzi nas za rączkę, rzuca nas na głęboką wodę i mówi: „radź sobie”. I to jest super! Ludzkość schowała się pod ziemią i żyje w niemal absolutnej ciszy, bo na powierzchni grasują tajemnicze, boskie (a może nie do końca?) Kule.

Klimat jest gęsty jak smoła. Ciemne, klaustrofobiczne korytarze, społeczność żyjąca według surowych, narzuconych zasad i ciągłe napięcie. Czułem ten mrok, czułem, że za rogiem czai się COŚ. Coś o czym zaraz się dowiecie.

„INSPEKTORIUM”


Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta

Stron: 317


Dlaczego warto przeczytać ?

  • dystopijny, mroczny świat
  • ciekawa wizja przyszłości
  • gatunkowy rollercoaster
Okładka książki "Psy Pana" Marcin Świątkowski

Chcesz wiedzieć, co sądzą inni?
Zapoznaj się z opiniami na

logotyp lubimyczytac mniejsze

Zajrzyj niżej i sprawdź, gdzie możesz upolować książeczkę!📚

Dla Twojej wygody ceny układają się od najniższej, bo kto by nie chciał zaoszczędzić paru grosików na kolejną lekturę? 😉

Witamy w piwnicy! Będzie… mrocznie

Zaczyna się dość niepozornie. Młodzież w tym dystopijnym świecie chodzi do szkoły, ma kolegów z klasy, codzienność wydaje się… no, w miarę „normalna”, jak na życie w podziemnym świecie gdzie jedyne docierające światło pochodzi z dziurlic. Ale w końcu przychodzi ten dzień. Dzień gdzie Matki oddają swoje dzieci. Oddają je bez słowa sprzeciwu, bo tak trzeba. Bo taka jest kolej rzeczy. Musi się to stać aby społeczeństwo przetrwało. I w taki oto sposób trafiają do swoich mrocznych koszmarów. Do piwnicy gdzie na nich czeka nawet coś gorszego niż mogli by sobie wyobrazić. Tam czeka na nich Inspektorium!!!

A co to Inspektorium zapytasz?. Ni to człowiek, ni zwierze a może jakiegoś rodzaju instytucja, na pewno ma jeden cel: „przygotować” młodzież do dorosłości. Chłopcy mają być wojownikami. Dziewczyny, siłą roboczą i matkami. Zero wyboru. Zero dyskusji. Po prostu: rola społeczna wciśnięta w duszę. Ale nie spamuje. Sam musisz poznać prawdę.

Pamiętaj! Tutaj każde słowo waży tonę. Każdy ruch może być błędem. To rytuał przejścia. „Wytrzymaj, nie płacz i nie złam się, bo nie wyjdziesz w ogóle”. Dzieciaki trafiają tu nie po to, żeby się czegoś nauczyć, ale żeby zostać przekształcone. Brutalnie. Bez znieczulenia.

A kuku! Niespodzianka! Zmieniamy gatunek!

Kiedy już myślałem, że ogarniam ten ponury świat i wiem, w co gram, Marek Zychla postanowił wywrócić stolik. Gdzieś w połowie książki dostajemy fabularną bombę, która wszystko zmienia i trochę wyjaśnia, cel tych wszystkich tortur? Przygotowanie do przemiany w… WILKOŁAKI! (mini spoiler ale musiałem, przepraszam)

Szczęka na podłodze, niedowierzanie i pytanie: „Że co?!”. Tak, moi drodzy. Z mrocznego postapo wskakujemy prosto w rasowe urban fantasy z wilkołakami, hybrydami i czymś na kształt zombie (ale to już musicie odkryć sami! bo to takie nietypowe Zombie nie takie z filmów do którego się tylko strzela). Ten twist był tak nieoczekiwany, że aż się trochę zapowietrzyłem. Zychla zagrał mi na nosie i absolutnie to mnie trochę zakręciło! Mimo że bunt i niezrozumienie dalej buzują w młodych bohaterach, teraz wszystko nabiera zupełnie nowego, już trochę fantastycznego sensu.

Okładka, co drapie i historia, co wciąga 📗

Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach. Po pierwsze, końcówka. Dwójka naszych zbuntowanych nastolatków ucieka, co daje jasny sygnał, będzie ciąg dalszy! I ja na ten ciąg dalszy czekam z niecierpliwością, bo ten dziwny, pokręcony świat niesamowicie mnie zaintrygował.

Po drugie, WYDANIE. Wielkie brawa dla Wydawnictwa Mięta, nie tylko za odwagę w wydawaniu nietypowej fantastyki, ale też za fizyczne doświadczenie czytania. Serio, faktura okładki przypomina papier ścierny, więc jeśli chcecie poczuć się jak dzieciaki z Inspektorium, proszę bardzo. Dotykacie, drapiecie i już jesteście w piwnicy, oddychając z trudem. Naprawdę pięknie wydana książka. 📚

Werdykt: Polecam i czekam na więcej! 🥇

Podsumowując, „Inspektorium” to prawdziwy gatunkowy rollercoaster. Zaczyna się jak mroczna dystopia, przechodzi przez horror psychologiczny, by na końcu władować w nas jeszcze troszkę fantastyki. Marek Zychla rzucił mi wyzwanie i chociaż po drodze kilka razy zmieniał reguły gry, to bawiłem się wyśmienicie.

PS. A w ogóle, to według autora jest to historia o dorastaniu ale naprawdę w niezwykle pokręcony sposób jak sami doczytacie. (chyba nie chciałbym być dzieckiem Marka Zychli jak tak widzi dorastanie haha).

Jeśli lubicie książki, które was zaskoczą, zaintrygują i zostawią z apetytem na więcej, to biegnijcie do księgarni. A ja siadam i czekam na tom drugi, bo chcę wiedzieć, co jeszcze autor wymyśli w tym swoim szalonym uniwersum!

Nie będę ukrywać że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Marka i na pewno nie ostatnie. Widzę że autor ma już kilka „mrocznych tytułów” na swoim koncie i to wysoko ocenianych na lubimyczytać.pl. Jak ktoś miał przyjemność i chce mi coś polecić na koleją przygodą daj znać w komentarzu a ja tu tylko wrzucę niektóre książeczki.

okładka książki strychnica Marek Zychla
okładka książki bezmiłość Marek Zychla

Czołem Rycerze! Do przeczytania (lub posłuchania)! 🎧📖
Twój blogowy przewodnik po krainach wyobraźni
Zapraszam również do obserwowanie mojego kanału na Instagramie



Anna Van Steenberger - pisarka

Marek Zychla

Zapraszam również do obserwowania profilu autora aby nie przegapić kolejnych książek.

Papierowy Rycerz
Papierowy Rycerz
Artykuły: 51

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *