Nietuzinkowy projekt czyli wydawnictwo Abyssos 🔥
Czołem, drodzy czytelnicy i miłośnicy nieziemskich historii! Dziś przychodzę do Was z tematem, który wyjątkowo mocno leży mi na sercu. Usiądźcie wygodnie, zaparzcie sobie kubek dobrej herbatki (albo eliksiru, jak kto woli), bo napiszemy sobie słów kilka o niezwykle ciekawym projekcie, jakim jest wydawnictwo Abyssos.
Dlaczego akurat dzisiaj na tapetę trafia ta ekipa? Odpowiedź jest prosta, a dla mnie osobiście niezwykle ważna, jest to wydawnictwo, które jako pierwsze bez wahania mi zaufało, gdy stawiałem swoje kroki w blogosferze. Nie chcę jednak, żebyście odebrali ten wpis wyłącznie jako laurkę czy post bezrefleksyjnie chwalący ich działalność. Tak, od jakiegoś czasu owocnie ze sobą współpracujemy, ale moim głównym celem jest coś zupełnie innego. Chcę Was dzisiaj autentycznie zachęcić do spróbowania czegoś nowego, świeżego i całkowicie nietypowego na naszym rodzimym rynku. Bo jeśli szukacie w fantastyce unikalnego klimatu, to trafiliście pod właściwy adres. Dobra, skoro formalności mamy za sobą, to ładujemy akumulatory i jedziemy dalej!

Jak mnie ta Otchłań wciągneła 🕸
No dobrze, w tym miejscu po prostu muszę zrobić małą retrospekcję. Piszę to również trochę dla samego siebie, tak żebym na starość, siedząc w bujanym fotelu, dokładnie pamiętał, jak ta cała przygoda się zaczęła. A zaczęło się od książki „Piekielnik” 😈, którą miałem ogromną przyjemność oczywiście zrecenzować na moim blogu. (recenzja książki Piekielnik 🎯)
Cała historia to czysty przypadek, czyli to, co w fantastyce lubimy najbardziej. Na jednej z facebookowych grup autor wrzucił luźny post z informacją, że właśnie wydaje książkę. Wspomniał przy okazji, że jest wielkim fanem Feliksa Kresa. A że ja również miłością absolutną i bezgraniczną kocham twórczość Kresa, to moje serce zabiło mocniej. Bez dłuższego zastanowienia zamówiłem swój egzemplarz. Traf chciał, że dosłownie w tym samym czasie ruszył nabór na patronów tejże książki zorganizowany przed wydawcę czyli wydawnictwo Abyssos. Pomyślałem sobie: „A, co mi szkodzi, chyc! Może się uda!”. I wiecie co? Udało się!
Mało tego! Włodarzom wydawnictwa tak bardzo spodobał się mój blog i to, w jaki sposób piszę o książkach, że cała machina ruszyła do przodu niczym rozpędzona lokomotywa (a uwierzcie mi, akurat na lokomotywach trochę się znam!). Niedługo potem miałem przyjemność osobiście spotkać całą ekipę na targach. Znacie to uczucie, gdy od pierwszej minuty nadajecie z kimś na tych samych falach? Dokładnie tak było w naszym przypadku. Złapaliśmy niesamowity kontakt i od razu poczułem, że to zespół totalnych zapaleńców, którzy po prostu bezgranicznie kochają fantasy. Tak to się zaczęło, ale czas najwyższy przejść do samego meritum.
Słów kilka o wydawnictwie Abyssos 🤙
Czas odsłonić kurtynę i przyjrzeć się bliżej samej historii. Wydawnictwo Abyssos powstało z nieformalnej, oddolnej aktywności literackiej, początkowo jako stowarzyszenie skupiające niezależnych twórców, którzy eksperymentowali z własnymi formami. Gdy stowarzyszenie zakończyło działalność, na jego fundamentach wyrosła oficjalna struktura wydawnicza, która do dziś zachowała ducha niezależności i pracy od podstaw. (info od samych właścicieli)
Od samego początku sercem całego przedsięwzięcia są Michał J. Sobociński oraz Paweł R. Ofiarski. Chcę się tutaj również pochwalić, że na moim blogu możecie bez problemu przeczytać recenzje książek obu tych panów! Znajdziecie u mnie tekst o „Srebrnym Kruku” Michała oraz recenzję „Książęcego Gambitu” spod pióra Pawła.
Ich misja była prosta: dać szansę tekstom, które ze względu na swoją oryginalność mogłyby na zawsze pozostać niezauważone w głównym, komercyjnym nurcie. Twórcy szybko zauważyli, że rynek fantasy bywa bezwzględny dla debiutantów, a duże wydawnictwa wolą stawiać na sprawdzone, bezpieczne schematy. Abyssos stał się więc bezpieczną przystanią dla autorów, którzy nie mieszczą się w sztywnych, korporacyjnych ramach.
Choć początki wiązały się z organizacyjnym chaosem, z czasem wszystko zaczęło działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Powstały stałe procesy redakcyjne, dzięki którym wydawnictwo idealnie łączy otwartość na nowe, świeże głosy z coraz większą dbałością o jakość publikacji. Działając na peryferiach wielkiego rynku i bez ogromnych budżetów, wydawnictwo Abyssos konsekwentnie buduje swoją pozycję za pomocą ciężkiej pracy i kolejnych świetnych książek.
Zresztą, zerknijcie na poniższy obrazek, już troszkę tych tytułów mają w swojej ofercie! Wszystkie książki są do nabycia bezpośrednio na stronie wydawnictwa. A żeby było honorowo, mam dla Was specjalne zaklęcie na 15% zniżki. Na hasło „rycerz” monety zostają w Waszej sakiewce! Wypróbujcie je koniecznie na abyssos.com.pl.

Oculum Mundi czyli Świat Oka 👁
Równolegle do prowadzenia wydawnictwa, Michał i Paweł od lat rozwijają swoje własne, gigantyczne uniwersum fabularne jakim jest Oculum Mundi (Świat Oka). Ten mroczny świat zachwyca skomplikowaną symboliką oka obecną w religii, mitologii i politycznych intrygach.
Ten świat to efekt tytanicznej, wieloletniej pracy. Historia Cesarstwa Ingradyjskiego została rozpisana w formie potężnego kalendarium obejmującego około pięćset pięćdziesiąt unikalnych wydarzeń! Nowe pomysły i wątki najczęściej rodzą się podczas spontanicznych rozmów telefonicznych, a stare notatki po latach nagle znajdują swoje idealne miejsce w nowych historiach.
Poniżej przedstawiam Wam tytuły osadzone w tym uniwersum. Więc jeśli lubicie skomplikowane dworskie intrygi, polityczne gierki i niesamowity, mroczny klimat, to śmiało sięgajcie po te pozycje. Nie zawiedziecie się!




Wybierz swój autorski szlak i dołącz do Abyssos 🔝
A teraz mam dla Was absolutną petardę i garść niesamowitych ciekawostek. Chcecie wiedzieć coś więcej? Słuchajcie uważnie, bo ta informacja może odmienić Wasze literackie życie. Jeśli sami ukradkiem piszecie do szuflady, tworzycie własne opowiadania, kreujecie niesamowite światy i czujecie, że drzemie w Was rasowy pisarz, to mam dla Was genialną radę. Może najwyższy czas przestać chować te teksty przed światem i po prostu spróbować dołączyć do tej niezwykłej Otchłani?
Wydawnictwo regularnie szuka nowych, odważnych głosów, które chcą przecierać nieprzetarte szlaki polskiej fantastyki. Nie musicie mieć wielkiego nazwiska ani komercyjnych znajomości, tutaj liczy się pasja, oryginalność i dobre pióro. Jeśli czujecie, że Wasza opowieść idealnie pasuje do przestrzeni rzeczy nieoczywistych i chcecie wybrać swój własny, unikalny szlak w literackiej otchłani, koniecznie sprawdźcie szczegóły. Wszystkie aktualne informacje na temat tego, jak wysłać swoje zgłoszenie, znajdziecie pod tym bezpośrednim adresem: abyssos.com.pl/nabory/ Kto wie, może to właśnie Wasza książka będzie kolejną, którą z wielką przyjemnością zrecenzuję na moim blogu?
Zajrzyj do otchłani i wyrusz w niesamowitą przygodę 👑
Podsumowując to nasze dzisiejsze spotkanie, ja z całego serca gorąco Zapraszam Was do tego, abyście osobiście odwiedzili Otchłań, czyli oficjalną stronę internetową wydawnictwa Abyssos. Dlaczego warto? Ponieważ znajdziecie tam naprawdę całą masę niezwykle ciekawych propozycji czytelniczych, które są absolutnie nieoczywiste i uciekają od nudnych, powtarzalnych schematów.
Zresztą, nie musicie mi wierzyć na słowo, dowody wiszą na blogowych regałach! Moje recenzje są na wyciągnięcie ręki, a kolejne literackie perełki już grzeją miejsce na półce. Śmiało możecie też poczytać inne recenzje w sieci czy zerknąć na portal Lubimyczytać.pl, żeby zobaczyć, jak te książki rozpalają wyobraźnię czytelników. W tym momencie dosłownie przebieram nóżkami i wypatruję na horyzoncie „Antologii Solarpunk” oraz tajemniczych „Tonerów”. To będzie uczta, jakiej to uniwersum dawno nie widziało! Łapcie więc kod rabatowy, o którym pisałem wyżej, nie czekajcie ani chwili dłużej i jeśli szukacie fantasy z krwi i kości – wskakujcie prosto w Otchłań!

Do przeczytania (lub posłuchania)! 🎧📖
Twój blogowy przewodnik po krainach wyobraźni
Zapraszam również do obserwowanie mojego kanału na Instagramie
Polecam zapoznać się również z innymi recenzjami książek znajdujących się na blogu:
„Piekielnik” Andrzej Jakubiec – Patronat Papierowego Rycerza
„Książęcy Gambit” Paweł R. Ofiarski – Patronat Papierowego Rycerza
„Srebrny Kruk” Michał J. Sobociński
„I Przekroczył Granicę” Jarosław Kukiełka,
„Eldorado” Arkady Saulski



